Uprawa kukurydzy na kiszonkę, zwłaszcza w warunkach intensywnej monokultury, może kryć w sobie poważne zagrożenia. Jednym z najgroźniejszych są mikotoksyny – toksyczne substancje produkowane przez grzyby, które mogą poważnie zagrażać zdrowiu zwierząt gospodarskich, a pośrednio również gospodarstwom rolnym. Problem ten bywa lekceważony, jednak jego skutki mogą być katastrofalne. Najczęściej spotykane choroby kukurydzy związane z mikotoksynami, to: fuzarioza kolb, fuzarioza łodyg czy zgorzel podstawy łodygi. Choroby te mają nie tylko bezpośredni wpływ na uprawę kukurydzy, ale także zwiększają ryzyko skażenia zebranych plonów mikotoksynami, co stwarza zagrożenie dla zdrowia zwierząt spożywających kiszonkę.

fot. P. Kucharczyk
Choroby wywoływane przez mikotoksyny
Mikotoksyny to szkodliwe związki, które mogą przenikać do kiszonki, a później do organizmów zwierząt, wywołując różnorodne schorzenia. Długotrwałe narażenie na te substancje prowadzi do poważnych problemów zdrowotnych, takich jak:
1. Mikotoksykoza – przewlekłe zatrucie mikotoksynami, które wpływa na ogólny stan zdrowia zwierząt. Objawia się spadkiem odporności, co sprawia, że zwierzęta są bardziej podatne na infekcje i choroby.
2. Uszkodzenia wątroby – niektóre mikotoksyny, jak aflatoksyny, mają silne działanie hepatotoksyczne, co prowadzi do uszkodzenia tego narządu. Wątroba jest kluczowa dla detoksykacji organizmu, a jej uszkodzenie może prowadzić do dalszych, poważniejszych problemów.
3. Problemy z rozrodem – mikotoksyny, takie jak zearalenon, wpływają na układ hormonalny, co skutkuje zaburzeniami płodności u zwierząt. Może dochodzić do problemów z rozrodem zwierząt, poronień, a także deformacji płodów.
4. Zmniejszona wydajność mleczna – u krów dojnych, narażonych na mikotoksyny, produkcja mleka znacząco spada. Zmniejszona wydajność mleczna i jego gorsza jakość bezpośrednio wpływa na rentowność gospodarstwa.
5. Problemy żołądkowo-jelitowe – mikotoksyny mogą prowadzić do zapalenia żołądka i jelit u zwierząt, co objawia się biegunką, utratą apetytu i ogólnym pogorszeniem kondycji.

fot. P. Kucharczyk
Ignorowanie zagrożenia – ogromne ryzyko dla gospodarstw
Zlekceważenie problemu mikotoksyn to działanie na własną szkodę. Choroby i zatrucia wywołane przez te toksyny mogą w krótkim czasie zrujnować stado zwierząt, co bezpośrednio przekłada się na straty finansowe. Spadek produkcji mleka, wzrost kosztów leczenia zwierząt oraz gorsze wyniki w hodowli to tylko niektóre z konsekwencji. Dodatkowo, mikotoksyny nie znikają same z siebie. Pozostają w środowisku uprawnym, zwłaszcza jeśli nie podejmuje się odpowiednich działań zapobiegawczych. Jednym z elementów walki z nimi jest niszczenie resztek pożniwnych, które są głównym źródłem rozwoju patogenów.

fot. P. Kuchrczyk
Zapobieganie zagrożeniom poprzez niszczenie resztek pożniwnych
Aby skutecznie walczyć z mikotoksynami, konieczne jest działanie u źródła problemu. Resztki pożniwne, pozostawione na polu po zbiorach, są idealnym siedliskiem dla grzybów produkujących te groźne toksyny. Jednym z najbardziej efektywnych sposobów ograniczania ryzyka ich rozwoju jest stosowanie preparatów mikrobiologicznych, takich jak TERRA biofix. Preparat ten przyspiesza rozkład resztek pożniwnych, eliminując warunki sprzyjające rozwojowi grzybów, a jednocześnie detoksykuje i poprawia żyzność gleby.
Mieszanina nawozu organiczno-mikrobiologicznego
Kolejnym krokiem w prewencji jest wykorzystanie TERRA biofix jako dodatku do gnojowicy. Powstała w ten sposób mieszanina nawozu organiczno-mikrobiologicznego nie tylko wzbogaca glebę w substancje odżywcze, ale także wspomaga rozwój mikroorganizmów pożytecznych, które konkurują z patogenami, skutecznie ograniczając ich rozwój.

Profilaktyka jest skuteczniejsza niż późniejsze naprawianie szkód
Zaniedbanie zagrożeń, jakie niosą mikotoksyny, może mieć dramatyczne konsekwencje dla hodowli. Choroby, spadek wydajności i straty finansowe to tylko wierzchołek problemów. Odpowiednie niszczenie z resztek pożniwnych i stosowanie preparatów mikrobiologicznych to działania, które mogą uchronić gospodarstwo przed katastrofą.
Opracował: Piotr Kucharczyk, Product Manager, Agriport sp. z o.o.